czwartek, 30 maja 2024
92. Podsumowanie grudnia
niedziela, 24 marca 2024
91. Wszystko, nic (i nie tylko)
Hej kochani :3
Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem ❤️ Pozwólcie, że przestawię Wam tematy dzisiejszej notki ^^
- Przerwa
- Informacje ogólne, czyli co słychać w Petkowej Dolinie
- Zakupowe podsumowanie kilku... miesięcy?
środa, 8 listopada 2023
90. Post z Anonimową Przyjaciółką
1. Czujesz do LPS sentyment?
M: Mam sentyment do LPS, bo zbierałam je od ✨małości✨
D: Ja też, chociaż bardziej do nowszych generacji (zbierałam je jako pierwsze, dopiero później zaczęłam zbierać G2)
M: A ja do starszych 😌
2. Kiedykolwiek spotkał*ś się z hejtem za zabawę lub samo kolekcjonowanie figurek?
M: Ja bardzo dużo miałam hejtu w klasie, jak byłam mała
D: *zdziwienie, bo mamy tą samą klasę, a ja nic takiego nie pamiętam*
D: Ja w każdym razie hejtu nie miałam i nie mam 😌👌
3. Każdy petshop w Twojej kolekcji ma imię?
M: Nie, nie daję imion zabawkom
(Mówi to osoba, która organizuje im śluby)
D: U mnie znajdą się jakieś pojedyncze figuki bez imion, ale ogólnie staram się unikać takich sytuacji. Chociaż u mnie z imionami jest tak, że prawdopodobnie ok. 70% z nich zapominam 🥲
D: Właśnie otworzyłam stare wiadomości z M., żeby udowodnić jej, że robiła śluby, a tu co? Imiona 🙃
M: Ja daję takie imiona, jakie mi się podobają w danym momencie 👌
Meanwhile M: "Nie daję imion zabawkom"
4. Jaką zabawę petkami najlepiej wspominasz?
M: Śluby
D: *śmiech*
D: I pomyśleć, że jeszcze kilka minut temu tak się wypierałaś 🙃
5. Czy kiedykolwiek organizował*ś ślub LPS? Jeśli tak, to ile razy i jakich?
M: Co te pytania ze ślubami?
M: Strasznie drażliwy temat, a ty mi to zadajesz
D: To jest jedyne pytanie o śluby 😑
D: Robiłam ślub Lemona i Sylvii, a także Bouffé i Carmela. Następna para to Annie i Chocolate.
6. Jaka była najdziwniejsza rzecz, w którą bawił*ś się petkami?
M: Nie mam takiej. 😌
M: Nie jestem dziwna, dlatego nie bawiłam się w nic dziwnego
D: Poddaję w wątpliwość to pierwsze stwierdzenie
M: Cicho cicho 🤫
D: U mnie nic nie zmieniło się od poprzedniego tagu
<( ̄︶ ̄)>
7. Czy między twoimi figurkami są jacyś wrogowie?
M: Tak. Jedyni wrogowie, których pamiętam, to czarny shorthair i persy.
D: Adrien i cała reszta 🙃 Jest on pokłócony z prawie wszystkimi, których zna, głównie z Connorem. Ewentualnie mogę też zaliczyć to, co powiedziałam w poprzednim tagu - Bouffé i jej były mąż Kajmak.
8. Jakiej rzeczy, którą zrobił*ś z figurką najbardziej żałujesz?
M: Opowiem Wam pewne ✨ storytime ✨ o tym, jak byłam mała i przyniosłam figurkę do przedszkola. Była i nadal jest w sumie, to figurka czarnego shorthaira, przed tą sytuacją pokazywałam go całej klasie. Pewna osoba, nazwijmy ją Kunegunda zabrała mi ją z plecaka bez mojej wiedzy i zaczęła ją moczyć w wodzie
D: Ja tylko powiem, że jak powszechnie wiadomo, nie powinno się moczyć szyi figurek - powstaje od tego rdza, a za nią szereg innych uszkodzeń mechanizmu ಥ‿ಥ
M: Kiedy poszłam do toalety w trakcie lekcji, zobaczyłam ją stojącą przy umywalce, robiła mojej figurce "basen".
D: Z tego co kiedyś mi opowiadałaś, później oczywiście odebrałaś tej terrorystce figurkę i zrobiła się z tego jakaś awantura, bo Kunegunda ✨ chciała się tylko pobawić ✨
M: Teraz obie jej nie lubimy 🍌
D: U mnie nie było aż tak grubych akcji... No chyba, że ta z customem. Jak może wiecie, posiadam prześlicznego customa malowanego na wzór mojego kota, autorstwa LPS Bones. W tym roku zabrałam tego petka na wakacje i, niestety, źle go zabezpieczyłam na czas transportu - owinęłam go w biały filc, nie przewidując tego, że włókna materiału się do niego przykleją - ucierpiał na tym jego nosek. Później transportowałam go więc bez filcu, przez co lekko się zdrapał. Wiadomo, jego stan nie jest zły, są to bardziej szczegóły. Mimo wszystko żałuję, że nie pomyślałam o folii bąbelkowej 😪
9. Petkami bawisz/bawił*ś się sam(a) czy z kimś?
M: Często sama
D: Ja też, chociaż dawniej bawiłam się z siostrą.
10. Jaka najbardziej patologiczna rzecz wydarzyła się w życiu Twoich figurek?
M: Matka jednej z figurek poszła do psychiatryka, a druga zabiła swojego brata.
D: U mnie nic nie zmieniło się przez ten rok, dziesięciolatki adoptującej córkę nic nie przebije xD
11. Czy kiedykolwiek wymyślając imię/charakter/historię petka inspirował*ś się jakąś prawdziwą osobą, np. idolem?
M: Inspirowałam się słynną Kunegundą
D: Serio?
M: No, raz
D: Ja raczej nie inspirowałam się nikim.
12. Fajny tag? Proszę docenić i być łaskawym, to mój pierwszy tag xD
D: Pytanie to pomijam, bo boję się odpowiedzi xD
sobota, 21 października 2023
89. ¼ życia
sobota, 23 września 2023
88. Zakupowe podsumowanie wakacji & Rewolucje w kolekcji
Bonjour, kochani<3
Wakacje mijają 100x za szybko D': Czytacie tą notkę zapewne już w roku szkolnym, ale ja piszę ją ciesząc się jeszcze ostatnimi chwilami wakacji. Nie mam pojęcia, jak będzie z moją aktywnością w roku szkolnym... Wszystko zależy też od mojej motywacji - odzewu pod postami. LPS są wspaniałą odskocznią od rzeczywistości i mam nadzieję, że znajdę czas dla nich i dla bloga<3
Jak przeczytaliście w tytule w mojej kolekcji zaszły pewne zmiany... Czy na plus? Myślę, że tak. Ale zacznijmy od początku.
W marcu bieżącego roku kupiłam duży zestaw figurek - 57 sztuk. I co się okazało? Że nasi obywatele śmierdzą papierosami. I to konkretnie. Na początku liczyłam na to, że ten "zapach" wywietrzeje, ale nic z tego - co gorsze, figurki zaczęły zaśmierdywać mi także resztę kolekcji... Jest to jeden z powodów, dla których zmieniłam moją organizację LPS.
W końcu, po konsultacji z Torineko, zdecydowałam się sprzedać tych śmierdzieli. "Na szczęście" tylko jedna figurka z mojej kolekcji ucierpiała na tyle, żeby ją także sellnąć. Co do reszty - znalazło się kilka figurek, które mają lekkie akcenty tego "zapachu", ale w większości są zamknięte w woreczkach strunowych, więc nie powinny nikogo zarazić.
I w związku z tym, kochani, mam dla Was radę - zawsze pytajcie, czy figurka ma na sobie jakiś zapach. Dla dobra swojego i swojej kolekcji.
Wracając - sprzedałam już większą część figurek i śmiało mogę powiedzieć, że już na tym zarobiłam. Oczywiście wszystkich kupujących uprzedziłam o tej wadzie, czasami nawet pytałam dwukrotnie.
I co teraz?
Mam 580 figurek, jest to liczba wszystkich petszopków, których nie sprzedałam i sprzedawać nie będę) . Muszę się do tego przyzwyczaić :')
Czy żałuję tej zmiany? Nie. Nareszcie nie brzydzę się własnej kolekcji, wow xD
Cały czas marzy mi się półka z podestami, taka, jaką ma Galaxis, ale teraz do przeszkód finansowych i do tego, że nie mam miejsca w pokoju dołączyła obawa, że jakaś figurka będzie mieć na sobie lekki "zapach" papierosów, ja tego nie zauważę, i ona zaśmierdzi mi półeczkę (": Oczywiście martwię się na zapas, jestem bardzo wyczulona na ten smród.
Zdecydowałam się połączyć podsumowanie lipca i sierpnia, bo w sumie tak będzie łatwiej, szybciej i przyjemniej. W związku z tym proszę Was, żebyście wybrali swojego faworyta z każdej kategorii<3 Np. "W kategorii lipcowej głosuję na tego i tego, a w sierpniowej na tego i tego" - można oddać po kilka głosów<3
Z góry przepraszam za podłą jakość niektórych zdjęć (':
I ziuum!
Wracam tu prawie miesiąc po rozpoczęciu tego posta, żeby nareszcie go dokończyć 🍄❤️
Przepraszam za tak długą przerwę na blogu :((
Także co, lecimy z tym! :3
LIPIEC
Paczka 1 - Vinted
To było kupowane tak dawno, że aż o tym zapomniałam ;-;
Dwie shorcie, wymarzona bigielka i jakiś random będący w zestawie (xD)
Te figurki kupiłam sobie za pierwszą "wypłatę" z Vinted <3
Myślę, że kupiłam ten zestaw głównie ze względu na owczarka. I być może to dziwne, kupuję zestaw POP + niePOP dla nie-popa, ale colliego też chętnie powitałam w kolekcji<3 Zestaw ten kosztował 55 zł, mega spoko.
Trochę ślicznych figureczek<3 Za cały zestaw zaproponowałam 40 zł i za tyle go kupiłam :]






























