piątek, 31 marca 2023

79. Zakupowe Podsumowanie Marca

 Powitać 😌✨

W sumie to nie mam o czym pisać w tym początku. Jestem bardzo miło zaskoczona ilością komentarzy pod lutowym podsumowaniem ^.^ 

Zapraszam na kolejne podsumowanie miesiąca. 

Paczka 1 - Vinted


Kolejny OcToPuSeK ^^ Nie marzyłam o niej jakoś bardzo, bo jest naprasowańcem, ale i tak mega się cieszę, że ją mam. 

Paczka 2 - Facebook / Vinted 


Ona jest taka cudowna ❤️‍🔥 Ma bardzo ładną kokardkę. 
Kiedy to piszę (05.03), brakuje mi już tylko dwóch ośmiorniczek do posiadania wszystkich. Być może uda mi się zdobyć jedną za pośrednictwem mojej cioci z Ameryki, gdyż ponieważ znalazłam tą ośmiorniczkę w Stanach, ale wysyłka do Polski kosztuje 70 zł -_- 

Paczka 3 - Vinted

Są to...

Kotki trojaczki! Za cały zestaw dałam 30 zł, razem z tym drapaczkiem i potrójną miseczką, więc myślę, że to naprawdę dobrze. 

Rodzicami tych trzech kici są Choco i Annie. Pod koniec posta pokażę ich szybki ślub, który zorganizowałam w ok. 10 minut. Lulu, Lily i Lana mają dwie siostry - osiemnastoletnią Alice i siedemnastoletnią Chelsy. Mam duży sentyment do tej rodzinki.

Paczka 4 - Vinted

Ta paczucha zawierała tylko i wyłącznie octopuska. Niestety koleżanka była po prostu cała we rdzy. Tej z ciałka pozbyłam się zmywaczem do paznokci, resztę próbowałam sodą oczyszczoną. Zabiegi zdecydowanie pomogły. Niestety koleżanka ciągle pozostała helikopterem. <--- Po kliknięciu w to słowo przeniesie Was do filmu na YT, gdzie prezentuję jej talent. 

No cóż, ale czego można się spodziewać po ośmiorniczce za 4,50.

Uznajmy, że to po prostu baba o męskim imieniu, okej? 

Ciągle brakuje mi dwóch ośmiorniczków do ukończenia kolekszyn. Tą pierwszą postaram się sprowadzić ze Stanów z tą wysyłką za 70 zł. Na drugą, brazylijską będę polować.

Paczka 5 - Facebook / Vinted

Tą oto piękną piękność wypatrzyłam na Facebooku za 65 zł, a że od dłuższego czasu jej szukałam, to skusiłam się na jej zakup. Dostałam gratis dodatki widoczne na zdjęciu ^^

No czyż ona nie jest PRZECUDOWNA? No oczywiście, że jest <33 Nazwałbym ją Meghan, ale tak nazywa się moja ulubiona figurka z G5, więc nie chciałam powtarzać tego imienia. Ashley jest bardziej oryginalne. 

Paczka 6 - Facebook / Vinted

Tą cudowną cudowność również wypatrzyłam na Facebooku. Na początku sprzedająca chciała za nią stówkę, po negocjacji zgodziła się na 80. W sumie to zastanawiam się, czy to nie było chamskie, że poprosiłam o obniżenie ceny ze względu na zdarty nosek, a potem go sobie i tak odmalowałam xDD Z tego co się orientuję ta figureczka jest warta jakoś 60-70, ale już kupiłam ją po wyższej cenie, bo była w prawie że idealnym stanie. Gratis dostałam te dodatki, które widzicie na zdjęciu. 

Aaaaaaaaaaaaaaa❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥❤️❤️❤️❤️

Marzyłam o niej chyba od pierwszego obejrzenia Teenagers. Po prostu ją uwielbiam. Nie mogę uwierzyć, że ją mam <3 Jak widać po zdartym nosku nie ma już ani śladu. Kocham ją, po prostu kocham <3

Paczka 7 - Facebook / Vinted 

Tą oto paczkę wypatrzyłam na Facebooku. Wyszło mi to wszystko bardzo tanio, więc wzięłam xd Niestety jedna z figurek okazała się fake, więc nie dodaję jej nigdzie. Siedzi sobie w moim pokoju razem z figurkami kotów. Prawdopodobnie z tego Shoppingu będzie film na YouTube (=

W paczce było 57 figurek, nie licząc fake'ia. Za całość dałam 85 zł :3 


Tutaj widzimy Gene czwartą. Na pierwszym zdjęciu są one ponumerowane i zgodnie z tymi numerkami możecie zobaczyć ich tożsamość.

Linki są, bo kopiowałam z mercha i inaczej się nie dało.

  1. Bree Nibbleson (#3653)

  2. Skyla L'Aroma (#52)

  3. Upesi Duma (#125)

  4. Rainbow Maguire (#4067)

  5. Honey Badgely (#3879)

  6. Zoe Trent (#3878)

  7. Sheriff Dale (#3948) - sześćsetna figurka

  8. Dosty Davidson (#3955)

  9. Brunela Wagmire (#4080)

  10. Steady Saddler (#119)

  11. Terri Bowman (#3802)

  12. Wallace Waterman (#3818)

  13. Clara Cowper (#4084)

  14. Sweetsie Fluffdale (#128)

  15. Bramble Meerson (#126)

  16. Owlen Soares (#4065)

  17. Russell Ferguson (#3705)

  18. Sunrise L'Aroma (#56)

  19. Sateen L'Aroma (#54)

  20. Feisty Fluffball (#53)

  21. Silky L'Aroma (#48)

  22. Shoshana L'Aroma (#55)

  23. Ala (#3985)

  24. Fuzzette Fluffball (#49)

  25. Frowny Fluffball (#50)

  26. Sally Seaforth (#3819)

Jak już przeczytaliście, w tym shoppingu była moja sześćsetna figureńka<33
Teraz czas na Generację 2 i 3. Ich było 31 <33 


Collie z G3. Robi bLiNk bLiNk 👁️👄👁️ 
                                 (Mruga)

Drugi i ostatni figurecznik z generacji trzeciej. Jest całkiem uroczy, ale ledwo mieści się w okienku organizera. Przednią łapą / kopytem / odnóżem wystaje 👁️👄👁️


Bardzo pasuje mi na Jadzię 😌 Ten kształt ✨świnków✨ jest naprawdę zacny. Koleżanka wygląda bardzo sympatycznie, nie uważacie? 😌


Jakoś mi tak no pasowała na Atlantydę. Niestety ma sporo zabrudzeń, głownie z tyłu łepetynki. To mój drugi mewecznik. Ma naprawdę spoko kolorki! ^^


Mój pierwszy wakables (?). Wymaga odmalowania białych części, KIEDYŚ się tym zajmę. Udało się zainstalować jej baterie, chodzi i twerkuje ✨ Odmalowywałam jej oczko.


Jest to target exclusive. W sumie to dziwię się sobie, że wcześniej nie wpadłam na pomysł nazwania tak ptaszka. A może i wpadłam? Nie pamiętam imion wszystkich swoich figurek (nie ma co się dziwić przy ich obecnej ilości - 603), więc mooooże mam już jakąś Twetty.


Koleżanka jest lekko zmęczona życiem, ale mimo wszystko jest całkiem spoko figurką. Ten kształt króliczków jest mega zacny i przeuroczy<33 


Jego imię czyta się ✨morokoł✨. Morskie żółwie zaliczam do morskich zwierząt, chociaż merch uważa je za ✨gadopłazy✨. Miałam taki pomysł, aby zebrać wszystkie zwierzaki morskie i ma to sporo plusów, jednym z niewielu minusów jest to, że znaczna ich część to ekskluzywy, nawet brazylijskie. Dlaczego Hasbro nie mogło ułatwić życia kolekcjonerom i dać do Brazylii takie same figurki, jak na cały świat? (_:


Wybór imienia dla tego kolegi był oczywisty. Od tyłu jego głowa wygląda bardzo podejrzanie 🧐
To mój pierwszy żółw tego kształtu. On również ma wersję bez brokatu, która jest brazylijskim ekskluzywem, o ile się nie mylę *sprawdzanie*.A jednak się mylę, pomyliłam żółwie xD


On jest jedną z najbiedniejszych figurek z tego shoppingu :(( 
Nie dość, że ma urwany kawałek policzka i.. płetwy? Nie, to nie jest płetwa... No, tego takiego dziwnego wachlarza (to coś fioletowe z zielonymi kropkami), to jeszcze jest cały w jakimś białym czymś. Żal mi Tommy'ego, może kiedyś znajdę tą figurkę w lepszym stanie, a tą sprzedam komuś na customa. Czas pokaże.


Mój pierwszy żabson z generacji drugiej. Nie mam o nim nic ciekawego do powiedzenia.


Nie podoba mi się jakoś bardzo, nie lubię małp. Imię dostał oczywiście bardzo oryginalne.


Kangury ogólnie są spoko, nasz kolega Biszkopt również. Ma całkiem spoko kolorki <3 Prawdopodobnie ustanowię go bratem mojego Harry'ego. 


Ta biedna ✨szopinka✨ ma takie dziwne coś nad okiem. Nie wiem, czy to zdarcie farby, czy wręcz przeciwnie, nałożenie jakiejś dodatkowej. Jest ładną figurką, ale niestety ta 'plamka' boli 💔


W sumie to nie wiem, dlaczego ją tak nazwałam, tak mi przyszło do głowy. Ma jakieś przebarwienie z tyłu łepetynki. Szopki ogólnie są spoko. 


Kiedy Bloom do mnie dotarła, była cała wypaćkana korektorem. Udało się to zmyć i prawie nie zostało śladu. Myślałam jakoś niedawno, żeby maniować koale, ale końcowo się nie zdecydowałam. Z imienia Bloom jestem wyjątkowo dumna✨


Imię dostał od tego z Krainy Lodu. Dopiero teraz zauważyłam, że ma lekko pomalowaną łapkę, wydaje mi się, że uszka również.  Mimo wszystko jest bardzo ładną figurką i ma piękne znaczki w paczodołkach.


Jest całkiem uroczą pandką <3


W tej paczuszce była pandka z Monopoly! Jest to chyba najładniejsza pandka, jaką widziałam. Zamawiając paczkę nie byłam pewna, czy jest to pandusia walentynkowa, czy monopoly, bo na zdjęciu nie było widać, ale końcowo cieszę się, że jednak jest to #NO.


Mój drugi ✨fretecznik✨


Moja kolekcja Jack Russell terrierów się powiększyła 😌 Ronald jest spoko, ma bardzo ładne znaczki w oczach. Ma problem z utrzymaniem równowagi, ale końcowo stoi.


I drugi teriejszyn. Jeśli dobrze zapamiętałam, jest to istota z pocztówek ❤️‍🔥


Steph jest po prostu w pięknym stanie, ma czerwony magnesik <3 Raczej nie przepadam za figurkami tego kształtu, ale ona jest zdecydowanie wyjątkiem.


Nie mam zielonego pojęcia, skąd wzięłam to imię, jakoś tak kojarzy mi się z Londynem <33 


Jest też buldożer 🦫


Nie mam pojęcia, skąd pomysł na to imię, ale pasuje do niego.


Jest po prostu przepiękna ❤️‍🔥 To połączenie kolorków, piękne niebieskie oczka i nietypowe rzęsy 🤎🤍💗


I zaczynamy kotowate. 
Imię kolegi wzięło się z Lwiej Straży. Jest moim czwartym lwem! ❤️‍🔥


Jest w pięknym stanie. To mój drugi Tabby cat ✨
Tak btw, to jak nazywacie ten kształt? Dla mnie od zawsze były to Tabby cat'y, ale spotkałam się też z określeniami Tabby bon bon i bon bon cat.


Niestety z jej stanem jest dużo gorzej. Oprócz tego ma jeszcze zabrudzenia z tyłu głowy. Ogólnie to mam taki plan, aby kupić sobie te figurki, które posiadam zniszczone, w lepszym stanie, a te oddać siostrze lub sprzedać, albo też zrobić customy. KIEDYŚ się tym zajmę.


I kolejna figurka w pięknym stanie. Włoski również są całkiem dobrze zachowane <3 Lubię ten Vibe początków G2.


-----

Zdjęcia dodatkowe 




-----------------------------
Podsumowanie
Zdobyte w marcu figurki: 65
Ważniejsze osiągnięcia w marcu: W sumie nie ma
Ogólna liczba figurek pod koniec marca: 603 
------------------------------
Petek miesiąca
W komentarzach możecie zagłosować, który petshop z tego posta najbardziej Wam się spodobał. Petek, który będzie miał najwięcej głosów, wygrywa! Wyniki w połowie kwietnia w zakładce Petki Miesiąca. Jeśli między kilkoma figurkami będzie remis, decydujący głos będzie miała moja siostra.
-----------------------

Do napisania!
~ Diario <3

7 komentarzy:

  1. * Dzisiaj jest 'prima aprilis', ale ponieważ tego nie obchodzę to nie ma się czym przejmować, prawda? *

    Co do zdrapanych nosków to niektórych niestety nie da się odmalować. Albo nie ma się odpowiedniego koloru farby / pisaka albo faktura danej figurki na to nie pozwala albo po prostu nie ma się takich umiejętności, chociaż ja uważam, że każdy kto zajmuje się petshopami i ma / miał / będzie miał w kolekcji takie figurki, powinien umieć to robić.
    Jadzia, tak? Masz więcej świnek? Pamiętam, że oprócz Jadzi masz jeszcze jedną, taką mniejszą, to na pewno. Jadzia mogłaby być Ciocią Jadzią dla tamtej świnki :D
    Franklin Żółw oczywiście musi być ^^ Ja też nazwałam mojego LPSowego żółwia Franklin i ma on taki sam kształt jak Twój, ale ma inne wzory i inne kolory. I jak nietrudno się domyślić jest on bez brokatu (nie lubię brokatu, także na figurkach, z małą liczbą wyjątków, ale czy wcześniej kiedyś o tym wspominałam? chyba jednak nie...)
    Tarzan to goryl, chociaż LPSMerch twierdzi, że to szympans... Ale takie małpki, w sensie dziewczynki, i to z takimi moim zdaniem, uroczymi kokardkami są bardzo ładne jak dla mnie. Ale z nich i tak podoba mi się tylko jedna, ale bardzo, i to akurat ją mam ^^
    Tarzan to nie-oryginalne imię dla małpy? A co powiesz na George? Ja tak nazwałam inną małpkę, i ma on inny kształt niż Twój Tarzan.
    Ja uważam, że najpiękniejsza panda to moja Penelopa, a Twoja Jing :D
    Kion to trzeci lew, który mi się podoba na tyle, że chcę go mieć. Ale gdy przewijałam nieraz LPSMerch i akurat spojrzało mi się na niego to nigdy mi się nie podobał przez ten strój na tamtym zdjęciu, a ,,do pudełka już nie zaglądałam''. No, ale zważywszy na to, że lew to król zwierząt, to czy trzy lwy w kolekcji to nie za dużo?
    Pewnie zaskoczę wszystkich (oprócz siebie), ale jeżeli kot, w tym przypadku tabby cat, wygląda jak tygrys to dla mnie jest to po prostu tygrys, ewentualnie tiger cat. Tak, teraz wymyśliłam tą nazwę i inspirowałam się nazwą wolf cat, która to z kolei określa inny kształt petshopów - koty perskie mniej puchate, że tak to ujmę.
    Ja uważam, że... Kion i Lucjan powinni być petshopami miesiąca! <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też raczej nie odchodzę jakoś hucznie tego święta, chociaż moja przyjaciółka próbowała mnie namówić na zrobienie sławnego żartu pt. "Odchodzę" xD
      Ja odmalowywuję noski różnie, czasem cienkopisem, czasem lakierem do paznokci, a czasem farbą. Łącznie z Jadzią mam pięć świnek, w tym tą malutką. Na małpach totalnie się nie znam, więc mi wystarczy tyle, że jest ✨czymś pochodnym od małpy✨
      Miałam problem z identyfikacją Kiona właśnie że względu na to zdjęcie z akcesoriami. Bez nich jest bardzo piękny<3
      Zazwyczaj określam petki ze względu na mold (kształt), no chyba że chodzi np. o dalmatyńczyka w moldzie boksera.
      Dziękuję za głosy ^^

      Usuń
  2. O ja, ile piękności w tym shoppingu... Jestem pod wrażeniem twojej kolekcji ośmiornic i tego, w jak krótkim czasie udało ci się ją prawie skompletować. Lily, Lulu i Lana, cudnie dopasowane imiona <3

    Jenna (u mnie Smiley) to moja ulubiona shorthairka. Zgadzam się, cudowna jest.

    Awww, moja #546 też nazywa się Tweety! Może raczej nazywała, bo kilka lat temu niechcący oderwałam jej głowę podczas zabawy 🙃 Kiedyś może spróbuję jej wymienić mechanizm.

    Jing jest śliczna, Kara jest śliczna, mogłabym do rana tu siedzieć i wymieniać, ale oddaję głos na Kinder, moje ośmiorniczkowe marzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (to ja, tylko znowu mnie nie zalogowało automatycznie)

      Usuń
    2. Dziękuję za komentarz, też uwielbiam Kinder❤️‍🔥

      Usuń
  3. Renia kiedyś mi się bardzo podobała i bardzo chciałam ją mieć. A Ty przypomniałaś mi o mojej dawnej sympatii do niej :D
    Gdyby ten petshop nie był walkables'em i gdyby był normalnej wielkości (one są jednak trochę większe od tych nie-chodzących petshopów, może nie aż tak bardzo, ale dla mnie jest to jednak dość widoczne) to pewnie bym się na nią zdecydowała, a na pewno zaliczyłabym ją do moich LPSowych marzeń, Dream-Wish LPS List, tak zwanych must have'ów, i poszukiwałabym jej. Ale ma właśnie te dwie, moim zdaniem niedogodności, oraz jest ona dość rzadka, ja chyba nigdy jej nie widziałam na żadnym ogłoszeniu sprzedażowym. Albo może kiedyś ją tam widziałam, ale nie zwróciłam na to (większej) uwagi i może już po prostu tego nie pamiętam.
    🌼🌸❤️
    Walkablesy też lubię, nawet jeden z moich ulubionych misiów nim jest i wcale nie dlatego, że to walkables (zresztą póki co nie spełnia swojej roli, a przynajmniej na to wygląda, ale nie jest to aż tak konieczne jak dla mnie), ale są pewne petshopy, które mi się podobają, a są walkablesami, ale wolałabym, żeby nimi nie były, bo, np. u walkablesa kształtu destiny cat vel maine coon jest taki nie-estetyczny mechanizm zewnętrzny oraz budowa tego kształtu jest trochę zmieniona, jakkolwiek to brzmi - zniekształcona, zapewne właśnie na potrzeby ,,walkablesowania''. Drugi tego typu przykład to jaguar, ale on akurat jest podobny do tego jaguara z Mail Orders. A ja ciągle nie wiem / nie mogę się zdecydować, który z nich mi się bardziej podoba...

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś po sobie <3